niedziela, 12 sierpnia 2012

noc noc noc, nieprzespana noc

Hej! Ostatnimi czasami w moim życiu wydarzyło się bardzo dużo rzeczy..Jednak najbardziej boli mnie to, że osoba której zaufałam odwróciła się.Poszła w drugą, gorszą stronę.Nie mogę patrzeć jak z dnia na dzień się marnuje i zmienia w tle swojego otoczenia.Nie umiem zrozumieć co tam widzi,czego z dnia na dzień zerwał/a ze mną kontakt.I wciąż zadaję sobię to samo pytanie, męczy mnie "co ja takiego zrobiłam że mnie zostawił/a, czemu dałam się mu/jej aż tak omotać,aż tak się do niego/jej przywiązałam i byłabym w stanię zrobić dla tej osoby wszystko"? Nie znam odpowiedzi i niewiem czy kiedykolwiek ją poznam.Dziwne uczucie, gdy dla ciebię ktoś jest wszystkim, a ty dla niego nikim.Czujesz w tedy w środku totalną pustkę.Prubujesz się uśmiechać, by nie zobaczyli, że jesteś słaba.Poprostu czujesz bezsilność.Ciągłe drgawki,kucie gardła,podrapane dłonie i mokre powieki..a najgorzej jest przed snem gdy prubujesz usnąć, a tu nagle milion wspomnieć powraca.I kolejna nieprzespana noc.Wspólni znajomi,każdy pyta co u mnie, a ja nie wiem.Jakoś staram się pozbierać.Udając jakiegoś clowna,robiąc plastikowny uśmiech na ryjcu czy biorąc o jednego bucha za dużo.Rozpierdala mnie.Ale może i akurat jutro będzie lepiej,idę sprubować usnąć.

Pozdrawiam Was, Bejbusie ;*